14 sierpnia (piątek) Urząd Miejski będzie nieczynny
Skip to content Skip to main navigation Skip to footer

Darłowo pożegnało Czesława Woźniaka

Hejnał Darłowa zabrzmiał nad rynkiem inaczej niż zwykle. Gdy kondukt żałobny z trumną Czesława Woźniaka zatrzymał się na środku Rynku, z okna Sali Konferencyjnej darłowskiego ratusza, na której odbywały się Sesje Rady Miejskiej odegrano na trąbce – Hejnał. W miejscu, z którym przez ponad dwie dekady związana była samorządowa działalność Czesława Woźniaka, ten gest stał się jednym z najbardziej wymownych momentów jego ostatniej drogi.

Darłowo pożegnało wieloletniego radnego, wiceprzewodniczącego, a od 2018 roku przewodniczącego Rady Miejskiej. Człowieka związanego z miastem także jako żołnierz, pilot śmigłowców i społecznik.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęła msza święta, której przewodniczył ksiądz biskup Edward Dajczak. Przy ołtarzu stanęli wraz z nim liczni duchowni, zarówno obecnie posługujący w darłowskich parafiach, jak i księża, którzy pracowali tutaj w poprzednich latach oraz duchowni zaprzyjaźnieni ze zmarłym i jego rodziną.

W homilii ks. Krzysztof Sendecki, dyrektor Domu Hospicyjno Opiekuńczego im. bp. Czesława Domina w Darłowie, przypomniał mniej oficjalną część działalności Czesława Woźniaka. Mówił o jego zaangażowaniu w pomoc potrzebującym, organizowaniu kwest i działalności Fundacji Charytatywnej „Morze Miłości”, w której Woźniak był skarbnikiem.

Fundacja od lat związana jest między innymi z darłowskim hospicjum. Jej działalność obejmuje pomoc osobom chorym, potrzebującym i ich rodzinom. Czesław Woźniak uczestniczył w zbiórkach, kwestach i przedsięwzięciach charytatywnych organizowanych w mieście.

Do nazwy fundacji odniósł się również bp Edward Dajczak. Mówiąc o działalności Czesława Woźniaka, zwrócił uwagę na miłość przekładaną na konkretne działanie i pomoc drugiemu człowiekowi. „Morze Miłości” przestało w tej części uroczystości być jedynie nazwą fundacji. Stało się określeniem jednej z tych przestrzeni życia zmarłego, które pozostawały poza salą sesyjną i oficjalnymi obowiązkami.

Msza miała ceremoniał wojskowy. Czesławowi Woźniakowi towarzyszyła kompania honorowa Garnizonu Darłowo oraz poczty sztandarowe. Wojskowa oprawa miała szczególne znaczenie w przypadku człowieka, który zanim na dobre związał się z darłowskim samorządem, przez lata służył jako pilot śmigłowców w miejscowej jednostce wojskowej.

Po nabożeństwie kondukt żałobny ruszył ulicą Kościelną w stronę rynku.

Tam nastąpiło symboliczne pożegnanie Czesława Woźniaka z miejscem jego wieloletniej pracy samorządowej. Kondukt z trumną zatrzymał się na środku rynku, przed ratuszem. To właśnie w tym budynku, na sali konferencyjnej, przez lata odbywały się sesje Rady Miejskiej, którym przewodniczył.

Z okna Sali konferencyjnej właśnie Adam Poprawski ze Sławieńskiej Orkiestry Dętej odegrał hejnał Darłowa. Nie wybrzmiał on jednak do końca. Urwał się w trakcie, pozostawiając rynek w ciszy.

Było to pożegnanie człowieka, który zasiadał w Radzie Miejskiej w Darłowie od 2002 roku. Najpierw jako radny, później wiceprzewodniczący, a przez ostatnie lata jako przewodniczący. Ponad dwadzieścia lat jego życia przypadło więc na pracę w darłowskim samorządzie.

Dalsza część uroczystości odbyła się na Cmentarzu Komunalnym w Darłowie. Obok rodziny, bliskich i mieszkańców uczestniczyły w niej delegacje oraz przedstawiciele władz samorządowych, powiatowych, wojewódzkich i państwowych. Obecny był między innymi poseł do PE Bartosz Arłukowicz, czy wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego Jakub Kowalik. Darłowski samorząd reprezentowali burmistrz Arkadiusz Klimowicz, jego zastępca Krzysztof Walków, radni i pracownicy miejskich instytucji.

Podczas ceremonii Czesław Woźniak został pośmiertnie uhonorowany Złotą Odznaką Honorową Gryfa Zachodniopomorskiego. Formułę nadania odznaczenia w imieniu Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego odczytał Krzysztof Walków.

W historii darłowskiego samorządu to odznaczenie ma jeszcze jeden szczególny kontekst. Pośmiertnie Złotym Gryfem Zachodniopomorskim uhonorowana została również Elżbieta Karlińska, wieloletnia zastępczyni burmistrza Darłowa, sekretarz miasta i radna Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego, zmarła w 2019 roku.

Nad grobem Czesława Woźniaka przemówił burmistrz Arkadiusz Klimowicz. Przypomniał jego wieloletnią pracę dla miasta i samorządu, ale nie ograniczył pożegnania do funkcji, kadencji i oficjalnych zasług. Mówił także o człowieku, którego przez lata spotykali mieszkańcy Darłowa. O jego uśmiechu, życzliwości, gotowości do pracy i umiejętności przecierania szlaków tam, gdzie wcześniej trzeba było zaczynać od początku.

W ostatnich chwilach ceremonii ponownie powrócił wojskowy rozdział jego życiorysu. Po salwie honorowej nad cmentarzem pojawił się śmigłowiec z darłowskiej bazy lotnictwa Marynarki Wojennej. Piloci przelecieli nad miejscem pochówku człowieka, który przed laty sam zasiadał za sterami wojskowych śmigłowców.

image_pdfPobierz stronę do PDF