70 lat darłowskiego ogólniaka. Szkoła, która zapisała się w historii miasta
Kiedy we wrześniu 1956 roku pierwsi uczniowie weszli do nowego budynku przy ulicy Chopina, trudno było przewidzieć, ilu mieszkańców Darłowa przez następne siedem dekad będzie właśnie z tym miejscem wiązać swoją młodość, maturę i pierwsze poważne życiowe decyzje. W piątek, 2 października, Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego obchodziło 70 lat istnienia. Jubileuszowa akademia zgromadziła kilka pokoleń ludzi związanych ze szkołą.
W szkolnych murach spotkali się obecni uczniowie i nauczyciele, dawni pedagodzy, byli dyrektorzy oraz absolwenci. I to właśnie oni byli najważniejszym punktem odniesienia podczas jubileuszu. Przez siedemdziesiąt lat zmieniały się programy nauczania, struktura szkoły i kolejne pokolenia kadry, ale budynek przy ulicy Chopina pozostał jednym z tych miejsc w Darłowie, do których po latach wraca się już nie jako uczeń, lecz jako część jego historii.
Początki szkoły są jednak starsze niż jubileuszowa liczba 70. Pierwszą powojenną szkołę średnią w Darłowie zorganizowano już w 1945 roku dzięki staraniom pierwszego powojennego burmistrza miasta Stanisława Dulewicza. Później darłowskie szkolnictwo średnie przechodziło kolejne przekształcenia. W latach pięćdziesiątych zapadła decyzja o budowie szkoły przy ulicy Fryderyka Chopina. Pierwszy rok szkolny w nowym budynku rozpoczął się 7 września 1956 roku. Dyrektorem został Andrzej Gustaw Cichocki.
Ówczesna szkoła była tak zwaną jedenastolatką, łączącą siedmioletnią szkołę podstawową i czteroletnie liceum. Miała 11 sal lekcyjnych, pracownie biologiczną oraz fizyczno chemiczną, salę gimnastyczną, bibliotekę, gabinety, świetlicę, boiska, bieżnię i skocznię. Przy szkole działał także internat przy ulicy Tkackiej, początkowo przeznaczony dla 30 osób.
W kolejnych dziesięcioleciach struktura placówki kilkakrotnie się zmieniała. Od 1991 roku funkcjonowała jako Zespół Szkół im. Stefana Żeromskiego. W 2020 roku liceum weszło w skład Zespołu Szkół Morskich w Darłowie. Dzisiaj pozostaje czteroletnim Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Żeromskiego.
Skalę siedmiu dekad najlepiej pokazują liczby. Według danych podsumowujących okres od 1956 do 2020 roku Zespół Szkół im. Stefana Żeromskiego opuściło 3949 absolwentów. 3299 z nich było absolwentami liceum.
Wśród osób, które ukończyły darłowski ogólniak, jest również burmistrz Darłowa Arkadiusz Klimowicz. Podczas jubileuszowej akademii przypomniał nazwiska trzech innych absolwentów szkoły, którzy później zaznaczyli swoją obecność w życiu publicznym i naukowym: Ś.P. Przemysława Gosiewskiego, Bartosza Arłukowicza oraz profesora Stanisława Flejterskiego. Ten ostatni ukończył darłowskie liceum w 1966 roku, a następnie związał swoją karierę naukową z ekonomią i Uniwersytetem Szczecińskim.
W jubileuszowej akademii uczestniczyli także starosta sławieński Wojciech Wiśniowski, dziennikarz Radia Plus Marcin Kieca, byli dyrektorzy szkoły, dawni i obecni nauczyciele oraz absolwenci przyjeżdżający do Darłowa na obchody siedemdziesięciolecia.
Sama akademia nosiła tytuł „Radio Żerom zaprasza” i była jednym z głównych punktów pierwszego dnia obchodów. Jubileusz zaplanowano na dwa dni. W programie znalazły się również wystawy związane z historią szkoły, spotkania absolwentów, a w sobotę przemarsz ulicami miasta, ślubowanie uczniów klas pierwszych na darłowskim rynku, piknik oraz wieczorny Bal Absolwenta.
Piątkowa uroczystość zakończyła się przed szkolnym placem apelowym. Tam zakopano kapsułę czasu. Ma pozostać pod ziemią przez następnych 30 lat i zostać otwarta w 2056 roku, kiedy liceum będzie obchodziło setne urodziny. Obok posadzono również dąb.
To chyba najbardziej czytelna klamra tegorocznego jubileuszu. Szkoła, która przez 70 lat gromadziła własne dokumenty, fotografie i wspomnienia kolejnych roczników, zostawiła wiadomość dla tych, którzy spotkają się tutaj w 2056 roku. Dla dzisiejszych uczniów będzie to już odległa przyszłość. Dla darłowskiego liceum kolejny rozdział historii rozpoczętej przy ulicy Chopina 4 września 1956 roku.
