Uwaga! Ze względu na trwające prace modernizacyjne, na stronie mogą pojawić się błędy w działaniu.
Skip to content Skip to main navigation Skip to footer

Spotkanie z pisarzem Marcelem Woźniakiem

Darłowski Ośrodek Kultury im. Leopolda Tyrmanda wraz z Miejską Biblioteką Publiczną im. Agnieszki Osieckiej serdecznie zapraszają na spotkanie z pisarzem Marcelem Woźniakiem.

Marcel Woźniak – polski pisarz, scenarzysta, autor kryminalnej trylogii o detektywie Leonie Brodzkim, którego m.in. w „Mgnieniu” zabiera na wycieczkę do nadbałtyckiego Darłowa. Znawca Tyrmanda, autor jego biografii. Sympatyk Darłowa, który z bliska przygląda się posadowieniu Ławeczki Leopolda Tyrmanda a także bierze czynny i aktywny udział przy tworzeniu Literackiego Szklaku Leopolda Tyrmanda.

Na polskim rynku wydawniczym pojawiają się jego dwie nowe książki.  „Egzekutor” oraz „Rzeźnik z Lyonu”.

To dwa książkowe powody by zaprosić Marcela Woźniaka do Darłowa… jest jeszcze jeden…

To film „Filip” w reż. Michała Kwiecińskiego, którego premiera planowana jest na luty/marzec 2023.   

Film ten powstał na podstawie książki Leopolda Tyrmanda i zdobył Srebrne Lwy na 47. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Spotkanie z pisarzem Marcelem Woźniakiem odbędzie się 8 grudnia 2022 roku w Darłowie w Poczekalni Kultury o godz. 18:00.

Polecamy uwadze, wstęp wolny – Zapraszamy.

… Marcel Woźniak o swoich najnowszych książkach:

Pierwsza z nich, Egzekutor, nawiązuje do Roku Bruno Schulza, jaki obchodzimy w Polsce. Książka opowiada o Feliksie Landau, naziście, u którego pracownikiem przymusowym był Bruno Schulz. Książka powstała dzięki dotarciu do listów Feliksa Landaua, jakie ten wysyłał do narzeczonej. Listy te pojawiają się cytowane we fragmentach przy okazji różnych schulzowskich rocznic, ale nigdy nie widziałem ich w całości. Otóż, znalazłem w Monachium kopię oryginału (jedna z dwóch na świecie), co stało się kanwą książki.
Powieść przedstawia okoliczności śmierci Schulza z nowej strony, opisuje również śmierć profesorów lwowskich w 1941 roku, wśród których zginął m.in. Tadeusz Boy-Żeleński, a w którym to procederze brał udział Landau. Okładka książki jest nieco myląca – książka nie wpisuje się w modne ostatnio “straszne historie” i wbrew pozorom daje dużo nadziei.


Drugą książką, która z pewnością zaciekawi czytelników jest powieść Rzeźnik z Lyonu.

Swego czasu, około roku 1987, o żadnej sprawie nie mówiło się w światowych mediach tak często, jak o trwającym w mieście Lyon procesie przeciwko naziście, Klausowi Barbiemu. Sprawa elektryzowała opinię publiczną, na sali rozpraw codziennie relacjonowało przebieg procesu blisko tysiąc dziennikarzy.
Powieść Rzeźnik z Lyonu jest wnikliwą, fabularyzowaną opowieścią o jednym z najbardziej poszukiwanych nazistów na świecie, Klausie Barbiem
Jego ekstradycję, a potem proces w latach 80. śledził cały świat. Również w tym wypadku jest to powieść oparta o wnikliwą analizę dokumentów, a fabuła odnosi się do całego życia Barbiego, nie zaś tylko do tytułowego epizodu w Lyonie. Również w tym wypadku jest to powieść opisująca totalizmy i faszyzmy, a także realia powojenne, w których zbrodniarz nazistowski zaczął pracować dla CIA. Głos oddany jest także ofiarom.
Klaus Barbie był człowiekiem przebiegłym i diablo inteligentnym. On również złapał się na przynętę zastawioną przez faszystów. Zaczęło się od tego, że jego ojciec-nauczyciel kazał mu pilnować klasy i donosić, kto broił. Gdy Barbie tego nie robił, stary Barbie bił go przed całą klasą. Wstyd, to niebezpieczna broń. Dzieciństwa nie miał łatwego, w wyniku zdarzeń umyślił sobie być kłamcą, konfidentem i szpiclem. Tak to się zaczęło. A skończyło się procesem w 1987. Listę zarzutów odczytywano cały dzień. Na sali był prawie tysiąc dziennikarzy, a sprawę śledził cały świat. Barbiego stawiano w jednym rzędzie z Eichmannem i Mengele. Dlaczego? Bo był katem Lyonu. Bo wysłał do Auschwitz 44 dzieci z Domu Dziecka w Izieu. Bo zakatował na śmierć bohatera francuskiego ruchu oporu, Jeana Moulin’a. Bo torturował setki osób. Czemu nie złapano go po wojnie?
Tu się robi naprawdę ciekawie. Nie złapano go, bo zatrudniło go… CIA. Jego umiejętności szpicla i konfidenta były bardzo cenne. Jeśli dodam, że to on opracował plan złapania Che Guevary, że Barbie w 1980 roku był… ministrem spraw wewnętrznych Boliwii (!), że woził tysiące ton narkotyków po całym świecie, to można spytać: jak to było, do diaska, możliwe?
Nie będę zdradzać, jak wpadnięto na jego trop, co przekazano pewnemu pilotowi pod osłoną nocy, i co dziennikarze wysłali pocztą dyplomatyczną. Ani co porabiali naziści w roku 1987, finansujący Barbiemu adwokata…

Powieści Egzekutor oraz Rzeźnik z Lyonu napisałem metodą reporterską, odwiedzając Lwów, Drohobycz, Truskawiec, Radom, a także Lyon i Amsterdam. Obie książki są zaskakująco aktualne wobec dzisiejszych wydarzeń za wschodnią granicą.

Lokalizacja wydarzenia